JESTEM WART WIĘCEJ NIŻ MOJE ŻYCIE

Ale poczucie winy nie jest jedynie świadomym lub podświadomym pragnieniem kary. Biorąc winę na siebie, na po­wrót bierze się za siebie odpowiedzialność. Wyrzuty sumienia zdają się mówić: „ty powinieneś być innym człowiekiem”. Pe­wien młody przestępca tuż przed egzekucją wyraził to w taki oto sposób: „jestem wart więcej niż moje życie”.Często przyznanie się do winy jest pierwszym krokiem w tym kierunku. Przestępca uznaje, że jest to jedyny sposób, by pozna­no go dzięki jego własnej prawdzie i by za swój czyn wziąć na siebie odpowiedzialność. Wyznanie zbrodni, jakie w Zbrodni i karze czyni Soni Raskolnikow, jest gestem miłości przynoszącym mu nową niewinność.Oto dlaczego kara, jeśli wymierzona jest w duchu sprawiedli­wości, może być „uznaniem godności ludzkiej” .W tym względzie należy jednak wystrzegać się na­stępującego nieporozumienia: kara nie jest jedynie problemem moralnym, zaś zadaniem wymiaru sprawiedliwości nie jest „pra­wienie morałów”.Oczywiście, względy moralne motywują sądownictwo karne. Czyny, za które społeczeństwo wymierza kary, są również czy­nami potępianymi przez moralność. A jednak działanie sądow­nictwa karnego nie zawsze jest zbieżne ze względami moralnymi. Społeczeństwo nie może rościć sobie prawa do karania człowieka za jego postawę moralną w życiu prywatnym. „Umowa społeczna” zezwala na wymierzanie sankcji tylko za takie zachowania ; indywidulne, które zagrażają społeczeństwu i stosunkom społecznym. Nawet jeśli chodzi o czyny, których prawo zabrania, zadaniem wymiaru sprawiedliwości nie jest zajmowanie się ich moralnymi aspektami.