„KARA JEST DLA UCZCIWYCH LUDZI”

Kara może w pełni odgrywać swoją rolę w społeczeń­stwie dopóty, dopóki prawo będzie przestrzegane przez ogół oby­wateli dopóki odzwierciedla ono wartości zbiorowe i obyczaje. Kara oczyszcza ze zbrodni. To oczyszczenie dotyczy tylko tych zbrodniarzy, którzy bardzo tego pragną. Dotyczy ono jednak tak­że obywateli, którzy uważają się za „normalnych”, to znaczy ogromnej masy uczciwych ludzi, którzy w nieustannym biegu spraw mają żywotną potrzebę upewnienia się co do siły wartości zbiorowych i co do stanu społecznej zwartości.Koniec końców okazuje się, że kara pełni bardziej funkcję społeczną niż indywidualną – funkcję społeczną obejmującą funkcję indywidualną. Stwierdzenie tego jest zasługą Durkheima: Bez przesady można powiedzieć, że kara jest predyspo­nowana przede wszystkim do oddziaływania na uczciwych ludzi, ponieważ służy ona do leczenia ran zadanych świadomości zbiorowej i może w związku z tym wypełnić tę rolę jedynie tam, gdzie ta świadomość istnieje i o ile jest ona żywa”.Czy to przez przypadek Tocqueville rozpoczął swoje dzieło myśliciela wolności od rozprawy o amerykańskich więzieniach? Społeczeństwo, które żle rozumie swoje kary, źle rozumie swoje wolności. Społeczeństwo, które nie wierzy już w znaczenie kar, nie wierzy również w wartości wolności. Musimy prze­myśleć nasze kary mając na uwadze wolność.