KARA ODNAWIA PRAWO

Przede wszystkim kara przywraca prawu jego moc. Przywra­ca ją w społeczeństwie, lecz także i w skazanym. Poprzez swój czyn postawił się on, w sensie dosłownym, poza prawem. Kara jest środkiem do ponownego zintegrowania go, do uznania go za istotę prawną. Kara ma charakter uwalniający.Konieczność karania nie jest więc przejawem ślepej suro­wości. Stanowi coś więcej jak tylko zwykłą zalegalizowaną zemstę. Uwzględnia godność społeczną winnego, który poprzez karę i w niej samej powraca do rangi pełnoprawnego członka społeczeństwa.Hegel odnotował, że na łańcuchach genueńskich więźniów wy­ryte było słowo libertas. Nie znajdował on w tym ani śmieszności, ani też prowokacji, lecz przeciwnie, głęboką symbolikę: „Pogląd, , że kara zawiera w sobie własne prawo przestępcy, jest po­glądem, w którym przestępcy okazywana jest c z e ś ć jako isto­cie rozumnej. Cześć ta nie staje się jego udziałem, jeśli z samego jego czynu nie czerpie się pojęcia kary i miernika jej wyso­kości” . W ten oto sposób zbudowana jest sama zasada pro- j porcjonalności przestępstwa i kary.Powracamy tu do pierwotnego sensu kary. Słowo „ la peine (kara) wywodzące się od greckiego „poine” i łacińskiego „poena , dosłownie oznacza „compensation” — wyrównanie należności. Przestępca winien zapłacić. I to nie po to, żeby odpokuto­wać, gdyż pokuta związana jest z wyborem moralnym i dotyczy wyłącznie jego sumienia, lecz aby spłacić swój dług wobec spo­łeczeństwa. Jedynie poprzez uwolnienie się od tego długu od­najdzie on swoje miejsce w społeczeństwie i jedynie poprzez ten wymóg więź społeczna odnajdzie swą utraconą siłę.